Rejestracja otwarta - załóż darmowe konto →
Blog

Aktualnosci, nowosci i kulisy rozwoju VineyardElf

Przepisy

Nowa ustawa alkoholowa: co naprawdę zmienia się dla małej winnicy, a co było zakazane od lat

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości (8.10.2026). Sprawdzam w drukach sejmowych i ELI, zestawiam z głosami branży i prawników: co nowe (piwo, nocna prohibicja, sprzedaż online, przekaz informacyjno-kulturalny), co zakazane od lat i co zrobić ze stroną winnicy.

Nowa ustawa alkoholowa: co naprawdę zmienia się dla małej winnicy, a co było zakazane od lat

EN: Read this post in English

W czwartek 8 października Sejm uchwalił nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości, w mediach nazywaną ustawą antyalkoholową albo ustawą alkoholową 2026. W sieci od razu poszły dwie równoległe narracje: „winiarze wygrali" i „koniec festiwali, usuwajcie zdjęcia butelek". Zamiast wybierać jedną z nich, otworzyłem druki sejmowe, wyniki głosowań i tekst jednolity ustawy, a do tego komentarze prawników i organizacji branżowych z ostatnich dwóch tygodni. Poniżej to, co z tego wynika dla małej winnicy, która ma stronę, profil w mediach społecznościowych i czasem sprzedaje butelkę przez internet. To nie jest porada prawna, a ustawa może się jeszcze zmienić w Senacie.

Najważniejsze w 30 sekund · stan na 14 października 2026, po III czytaniu w Sejmie
  • Sejm uchwalił nowelizację 8 października 2026 (400 za, 29 przeciw). Ustawa czeka na Senat i prezydenta. Planowane wejście w życie: 1 stycznia 2027.
  • Nowe: zakaz reklamy piwa, nocna prohibicja 22:00-6:00 w sklepach, sprzedaż alkoholu przez internet z weryfikacją wieku, piktogramy na opakowaniach.
  • Winiarze (także producenci cydru, miodu pitnego i wina owocowego) dostali wyjątek: „przekaz informacyjno-kulturalny” i „wydarzenia enokulinarne” nie są promocją. Degustacje na wydarzeniach są dozwolone.
  • Strona i profil winnicy: treści o winie, odmianach, winobraniu i degustacjach zostają. Oferty z ceną i linkiem „kup” to już reklama. Trzeba dodać komunikat o szkodliwości alkoholu i bramkę wiekową.
  • Nie trzeba usuwać starych wpisów. Przepisy nie działają wstecz.
Stół z próbkami winogron w torebkach, refraktometr, karta pomiarów i laptop
Ustawa nie zmienia tego, co dzieje się przy zbiorze i w piwnicy. Zmienia to, co wolno o tym opowiadać i jak wolno sprzedawać.

Gdzie jesteśmy w procedurze

Sejm głosował nad całością 8 października 2026 o 21:34: 400 posłów za, 29 przeciw, 4 wstrzymało się. Wcześniej przeszło przez sito 37 poprawek z drugiego czytania. Większość odrzucono, ale pakiet winiarski (poprawki 2, 6, 8, 16 i 19, głosowane łącznie) przeszedł 274 głosami przeciw 159, a poprawka o sprzedaży na odległość (nr 10) 260 do 171. Wszystkie trzy z klubu PSL, mimo że Komisja Zdrowia rekomendowała ich odrzucenie.

To nie koniec. Ustawa idzie do Senatu, potem do prezydenta. Wejście w życie zaplanowano na 1 stycznia 2027, z dłuższymi terminami dla piktogramów na opakowaniach. Nie wiadomo, co z poprawek zostanie po Senacie. Posłanka Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy, współautorka projektu, powiedziała lubuskim mediom wprost, że poprawki winiarskie „były źle przygotowane, będą wymagały notyfikacji i być może będą musiały być przeredagowane w Senacie". Dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom Bogusława Bukowska dodała, że notyfikacja unijna może opóźnić wejście w życie całej ustawy. Czyli: cieszyć się ostrożnie.

Co jest naprawdę nowe, a co było zakazane od lat

Najważniejsza rzecz, która ginie w nagłówkach: większość tego, czego ludzie się teraz boją, była zakazana od trzydziestu lat. Definicja reklamy nie zmieniła się ani o słowo. Definicja promocji też nie, poza jednym dopiskiem dla winiarzy, o którym niżej. Zakazana była i jest publiczna reklama konkretnego napoju, konkretnej marki, konkretnego producenta. Same słowa „wino", „degustacja" czy „winnica" nie są i nie były zakazane.

Nowe od 2027 Obowiązuje od lat
Zakaz reklamy i promocji obejmuje także piwo (art. 13¹ ust. 1, wykreślony wyjątek z ust. 2). Reklama piwa na starych zasadach dozwolona najdłużej do 31 grudnia 2027. Zakaz publicznej reklamy wina, cydru, miodu pitnego i mocnych alkoholi. Zakaz reklamy pośredniej przez marki „bliźniacze".
Nocna prohibicja w całym kraju: zakaz sprzedaży detalicznej na wynos między 22:00 a 6:00. Gmina może rozszerzyć na 21:00-22:00 i 6:00-9:00. Definicja promocji: publiczna degustacja, rozdawanie rekwizytów, premiowana sprzedaż, inne publiczne zachęcanie do nabywania.
Sprzedaż na odległość wpisana do ustawy, z warunkami (niżej). Brak definicji „publicznego charakteru" reklamy. Nadal jej nie ma.
Wymogi dla opakowań: nie wolno kojarzyć alkoholu z relaksem, sukcesem, sprawnością fizyczną ani prowadzeniem pojazdów. Opakowania do 300 ml tylko ze szkła lub metalu. Kary za reklamę i promocję: grzywna od 30 000 do 1 000 000 zł albo ograniczenie wolności (art. 45²).
Piktogramy na opakowaniach w obrocie hurtowym (ciąża, prowadzenie pojazdów, osoby do lat 18). Obowiązek po 24 miesiącach od ogłoszenia, zapasy do wyczerpania. Obowiązek sprawdzenia wieku przy wątpliwości (nowe: wyraźny nakaz odmowy sprzedaży bez dokumentu).
Opłaty za pierwsze zezwolenie podwojone (525 zł na 1050 zł, 2100 zł na 4200 zł), stawki od obrotu w górę (1,4% na 1,9%, 2,7% na 3,2%).

Jedna rzecz z tej tabeli zasługuje na osobne zdanie, bo łatwo ją przeoczyć, a widać ją dopiero po zestawieniu nowego brzmienia z tekstem jednolitym z ELI. Dotychczasowy art. 13¹ ust. 9 wyłączał spod zakazów „reklamy i promocji" prowadzone wewnątrz hurtowni, wydzielonych stoisk, sklepów monopolowych i lokali. Nowe brzmienie wyłącza już tylko „promocję", i tylko w hurtowniach, punktach sprzedających wyłącznie alkohol oraz w gastronomii. Słowo „reklamy" zniknęło, „wydzielone stoiska" też. Czy ekspozycja etykiety na półce to „publiczna reklama znaku towarowego"? Dziś nikt tak tego nie czyta. Jest jednak stary wyrok NSA, który uznał witrynę sklepu z alkoholem za część ulicy, a nie sklepu, i prawnicy branży wskazują to jako furtkę na przyszłość. Dla sklepiku przy winnicy, który sprzedaje też sok, konfitury i pamiątki, pytanie, czy jest „punktem prowadzącym wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych", nie jest retoryczne.

Co dostali winiarze

Pakiet PSL dokłada do ustawy dwie definicje i dwa nowe artykuły. Definicje warto znać dosłownie, bo od nich zależy, co można napisać na stronie:

  • Wydarzenie enokulinarne: publiczne wydarzenie edukacyjne, enoturystyczne lub o charakterze turystyki kulinarnej, w szczególności impreza, targ, festyn, pokaz, winobranie, konkurs, w ramach których rozpowszechniany jest przekaz informacyjno-kulturalny przez prezentacje, wykłady, pokazy łączenia potraw z winem oraz degustacje odpłatne lub nieodpłatne wyrobów winiarskich.
  • Przekaz informacyjno-kulturalny: rozpowszechnianie treści o charakterze historycznym, kulinarnym, edukacyjnym, kulturalnym lub turystycznym odnoszących się do wyrobów winiarskich, ich tradycji i dziedzictwa, które nie zawierają elementów zachęcających do nabywania lub nadmiernego spożywania napojów alkoholowych.

Do definicji promocji dopisano zdanie: „za promocję nie uważa się przekazów informacyjno-kulturalnych ani wydarzeń enokulinarnych". A „wyroby winiarskie" rozumie się tak, jak w ustawie o wyrobach winiarskich z 2021 roku. To ważne: wyjątek obejmuje nie tylko wino gronowe, ale też cydr, perry, miód pitny i wino owocowe. Browary rzemieślnicze i małe gorzelnie nie, i to najczęstszy zarzut do tej wersji ze strony prawników branży: pozycja małego browaru nie różni się od pozycji małej winnicy, a wyjątek go nie obejmuje.

Dalej jest art. 13¹ ust. 1b, czyli warunki, na jakich producent wina może komunikować się z ludźmi bez wchodzenia w zakaz reklamy. Komunikacja musi być skierowana do osób pełnoletnich i jednocześnie:

  1. mieć charakter informacyjno-kulturalny i nie zawierać ofert sprzedażowych ani treści zachęcających do nadmiernego spożywania alkoholu,
  2. zawierać wyraźny komunikat o szkodliwości spożycia alkoholu,
  3. w kanałach cyfrowych stosować mechanizmy ograniczające dostęp osób małoletnich „przy wykorzystaniu dostępnych technologii".

Nowy art. 131b dopowiada, co konkretnie wolno: informacje o produkcie, metodzie produkcji, pochodzeniu, terminach wydarzeń enokulinarnych oraz zaproszenia na degustacje. Czego nie wolno: ofert sprzedażowych ani elementów premiujących zakupy. Degustacje na wydarzeniach są dozwolone pod warunkiem, że obejmują wyroby winiarskie i że w miejscu degustacji wisi widoczna informacja o szkodliwości alkoholu.

Strona winnicy i media społecznościowe w praktyce

Po przeczytaniu tych trzech warunków mój wniosek jest taki: nic nie trzeba usuwać, ale coś trzeba dodać. Relacja z winobrania, opis odmiany, historia parceli, zdjęcie beczki i zaproszenie na degustację mieszczą się w „przekazie informacyjno-kulturalnym". Post „Solaris 2025 w promocji, 45 zł, link w bio" już nie, bo to oferta sprzedażowa. Granica jest tam, gdzie zaczyna się oferta z ceną i linkiem do kupna; po jej właściwej stronie mieści się większość tego, co winnice dziś publikują.

Dwie rzeczy, których dziś na większości stron winnic nie ma, a ustawa ich wymaga: wyraźny komunikat o szkodliwości alkoholu przy treściach o winie oraz jakakolwiek bramka wiekowa w kanałach cyfrowych. Na stronie to prosty pop-up „czy masz 18 lat". Na Instagramie czy Facebooku jest ustawienie minimalnego wieku odbiorców profilu. Przepis mówi „przy wykorzystaniu dostępnych technologii", więc nikt nie wymaga weryfikacji dowodem przy wejściu na profil, ale brak jakiegokolwiek ograniczenia będzie trudno obronić.

A co z pytaniem, które poszło w sieć najszerzej, czyli czy trzeba usuwać stare wpisy i zdjęcia butelek? W tekście ustawy nie ma nic, co by tego wymagało, i prawnicy branży nazywają taką interpretację skrajną. Przepisy wchodzą w życie w 2027 roku i nie działają wstecz. Przejrzeć stare wpisy pod kątem ofert z ceną warto, ale z rozsądku, nie z paniki.

Sprzedaż wina przez internet

To dla małej winnicy najkonkretniejsza zmiana. Do tej pory sprzedaż wysyłkowa alkoholu żyła na orzecznictwie i „optymalizacjach" w regulaminach sklepów. Poprawka nr 10 wpisuje ją do ustawy jako nowy art. 9⁷. Podmiot z zezwoleniem detalicznym może sprzedawać na odległość, pod pięcioma warunkami:

  1. kupujący potwierdza swoje dane, w szczególności datę urodzenia, przez krajowy schemat identyfikacji elektronicznej (to ten sam mechanizm, którym logujesz się do usług państwowych),
  2. przesyłka ma trwałe oznakowanie „napoje alkoholowe" na co najmniej 10% widocznej powierzchni,
  3. dostawa nie wcześniej niż 24 godziny od złożenia zamówienia,
  4. wydanie wyłącznie bezpośrednio odbiorcy, czyli bez paczkomatów i punktów odbioru,
  5. zakaz wydania osobom nieletnim i nietrzeźwym.

Dotyczy to wszystkich napojów alkoholowych, nie tylko wina. Ferment Mag pisał w listopadzie 2024, że Ministerstwo Zdrowia rekomendowało wtedy zakaz sprzedaży przez internet, a Maciej Krystowski z Izby Win Polskich mówił, że „sprzedaż przez Internet to nasze być albo nie być". Dwa lata później jest odwrotnie: nie zakaz, tylko reguły. To właśnie ten artykuł KCPU i Lewica wskazują jako wymagający notyfikacji w Brukseli, więc jego ostateczny kształt jest najmniej pewny z całego pakietu.

Winobranie po 22:00

Nocna prohibicja dotyczy wyłącznie sprzedaży detalicznej „do spożycia poza miejscem sprzedaży", czyli sklepów. Restauracje, bary i hotele nalewają dalej. Dla producentów to zmiana w praktyce obojętna, bo mało kto prowadzi sklepik przy winnicy po dwudziestej drugiej.

Lubuscy winiarze widzą w tym jednak haczyk. Zielona Góra wprowadziła nocną prohibicję od października i wyłączyła z niej Winobranie. Ustawa takiego wyłączenia nie ma. Tytus Fokszan z Izby Gospodarczej Lubuskich Winnic mówi portalowi Wydarzenia Lubuskie, że nie wiadomo, czy na festiwalu będzie można po 22:00 sprzedawać wino w kieliszkach: „Jeśli nie, to będziemy musieli skończyć zabawę o 22.00." Posłanka Elżbieta Polak odpowiada, że w myśl ustawy nocna sprzedaż na Winobraniu będzie niedozwolona. Moim zdaniem kluczowe jest słowo „na wynos": kieliszek wypity przy stoisku to spożycie w miejscu sprzedaży, butelka do torby to już nie. Ale to interpretacja, nie przepis, i warto pilnować, co powie Senat.

Co mówi branża, a co strona rządowa

Stanowiska z ostatnich dwóch tygodni, żeby nie opierać się na jednym głosie:

  • Izba Win Polskich, Izba Gospodarcza Lubuskich Winnic, Winnice Pomorza Zachodniego (apel z 25 września, Trybuszon): bez poprawek „proponowane przepisy doprowadzą do prawnego paraliżu". Ponad 800 winnic, 20% wzrostu rocznie, pół miliona turystów na lubuskich świętach wina. Po głosowaniu Fokszan: „zrobiono dopiero pierwszy krok", ustawa była „przestarzała, nieżyciowa i od czterdziestu paru lat łatana".
  • Polska Rada Winiarstwa (Magdalena Zielińska, Trybuszon): chwali wyrównanie zasad reklamy dla wszystkich kategorii, definicje z pakietu PSL, „jednoznaczne dopuszczenie degustacji" i uregulowanie e-handlu. Półtora roku wcześniej ta sama organizacja nazwała ministerialny projekt „wielkim rozczarowaniem", głównie za to, że nie obejmował piwa.
  • KCPU (Bogusława Bukowska, Rynek Zdrowia): „niepokój budzą poprawki dopuszczające rozpowszechnianie określonych treści dotyczących wyrobów winiarskich", a sprzedaż internetowa może wymagać notyfikacji i opóźnić całość.
  • Lewica (Anita Kucharska-Dziedzic): winiarze „ani z degustacją, ani z Miasteczkiem Winiarskim, ani z Winobraniem nie mieli problemów od 1982 roku", a poprawki „otwierają drzwi winom z całego świata". Polska 2050 (Maja Nowak): wszystko, czego chcieli winiarze, dało się wpisać do nowej ustawy winiarskiej, która „za kilka tygodni trafi pod obrady".
  • Winiarze przed głosowaniem (Polsat News, 5 października): Joanna Grygier z Winnicy Niewinne Siostry: „Jeżeli wejdzie w życie ta ustawa, 20-letnia winnica nie będzie miała racji bytu." To było o wersji bez poprawek.

Z tego zestawienia wynika jedno: spór o „czy wino to dziedzictwo, czy alkohol jak każdy inny" nie skończył się 8 października. Przeniósł się do Senatu i do zapowiadanej ustawy winiarskiej.

Refraktometr i karta z odczytami Brix dla poszczególnych odmian
Odczyty cukru z kolejnych odmian to przekaz informacyjny w czystej postaci. Oferta zaczyna się tam, gdzie pojawia się cena i link do kupna.

Co z tego wynika dla winnicy 0,22 ha w Polsce

U nas, na dwudziestu dwóch arach pod Siedlcami, lista jest krótka i nie wymaga czekania na Senat:

  1. Przejrzeć stronę i profile. Oddzielić treści informacyjne od sprzedaży. Tam, gdzie piszemy o winie, dodać komunikat o szkodliwości alkoholu i bramkę wiekową. Postów o odmianach, pogodzie i winobraniu nie ruszamy.
  2. Nie zamawiać dużych nakładów etykiet. Piktogramy będą obowiązkowe dopiero dwa lata po ogłoszeniu ustawy, a zapasy można sprzedać do wyczerpania. Ale projekt etykiety na nowy rocznik lepiej od razu zrobić z miejscem na trzy znaki.
  3. Przygotować sklep na nowe zasady. Weryfikacja przez krajowy schemat identyfikacji elektronicznej, 24 godziny od zamówienia do wysyłki, dostawa tylko do rąk własnych. Jeśli sprzedajesz przez platformę, zapytaj, czy planują to wdrożyć.
  4. Degustacje i winobranie planować dalej. Z tablicą o szkodliwości alkoholu w miejscu degustacji i z zaproszeniem napisanym jako informacja, nie jako oferta z ceną butelki.

W Elfie mamy kalendarz prawny, do którego wpisujemy terminy z ustaw i rozporządzeń. Terminy z tej nowelizacji dodamy dopiero po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, bo wtedy będą wiadome daty wejścia w życie poszczególnych przepisów. Do tego czasu wpis będę aktualizował, gdy Senat coś zmieni.

Najczęstsze pytania o nowelizację ustawy alkoholowej

Krótkie odpowiedzi na pytania, które winiarze zadają najczęściej. Stan na 14 października 2026, po uchwaleniu przez Sejm, przed Senatem.

Czy od 2027 roku winnica może pokazywać butelki i opisywać swoje wina w mediach społecznościowych?

Tak, jeśli komunikacja jest skierowana do dorosłych, ma charakter informacyjno-kulturalny (produkt, metoda produkcji, pochodzenie, terminy wydarzeń, zaproszenia na degustacje), nie zawiera ofert sprzedażowych ani zachęty do nadmiernego picia, zawiera wyraźny komunikat o szkodliwości alkoholu i w kanałach cyfrowych ogranicza dostęp nieletnim. Wynika to z art. 13¹ ust. 1b i art. 131b w brzmieniu uchwalonym przez Sejm 8 października 2026.

Czy trzeba usuwać stare posty, zdjęcia butelek i recenzje win?

Nie. W uchwalonym tekście nie ma takiego obowiązku, a przepisy wchodzą w życie 1 stycznia 2027 i nie działają wstecz. Warto przejrzeć stare wpisy tylko pod kątem ofert z ceną i linkiem do kupna.

Czy degustacje wina w winnicy i na festiwalach będą legalne?

Tak. Odpłatne i nieodpłatne degustacje wyrobów winiarskich podczas wydarzeń enokulinarnych (impreza, targ, festyn, pokaz, winobranie, konkurs) są dopuszczone, pod warunkiem umieszczenia w miejscu degustacji widocznej informacji o szkodliwości alkoholu. Degustacje piwa i destylatów pozostają na dotychczasowych zasadach, czyli poza przestrzenią publiczną.

Czy wyjątki dla winiarzy obejmują cydr, miód pitny i wino owocowe?

Tak. Ustawa odsyła do definicji „wyrobów winiarskich” z ustawy z 2 grudnia 2021 r. o wyrobach winiarskich, która obejmuje wina gronowe, owocowe, cydr, perry i miody pitne. Nie obejmuje piwa rzemieślniczego ani destylatów.

Czy wino będzie można legalnie sprzedawać przez internet?

Tak, nowy art. 9⁷ pozwala podmiotom z zezwoleniem detalicznym sprzedawać na odległość pod pięcioma warunkami: potwierdzenie wieku kupującego przez krajowy schemat identyfikacji elektronicznej, oznakowanie paczki „napoje alkoholowe” na co najmniej 10% powierzchni, dostawa nie wcześniej niż 24 godziny od zamówienia, wydanie tylko do rąk odbiorcy (bez paczkomatów) oraz zakaz wydania nieletnim i nietrzeźwym. Ten przepis może jeszcze wymagać notyfikacji unijnej.

Czy nocna prohibicja 22:00-6:00 dotyczy winnicy i festiwali wina?

Zakaz obejmuje tylko sprzedaż detaliczną do spożycia poza miejscem sprzedaży, czyli sklepy. Restauracje, bary i hotele są wyłączone. Czy sprzedaż wina w kieliszkach na festiwalu po 22:00 jest sprzedażą „na miejscu”, nie jest w ustawie rozstrzygnięte; lubuscy winiarze zgłaszają to jako problem przed Senatem.

Od kiedy obowiązuje ustawa antyalkoholowa i jakie są kary?

Planowane wejście w życie to 1 stycznia 2027, o ile ustawę przyjmie Senat i podpisze prezydent. Reklama piwa na starych zasadach jest dozwolona do 31 grudnia 2027, a obowiązek piktogramów na opakowaniach zaczyna się 24 miesiące po ogłoszeniu ustawy. Za zakazaną reklamę lub promocję grozi grzywna od 30 000 do 1 000 000 zł albo kara ograniczenia wolności.

Źródła: Przebieg procesu legislacyjnego, druk 2007 · Sprawozdanie Komisji Zdrowia, druk 2856 (tekst projektu) · Druk 2856-A z 37 poprawkami · Głosowanie nr 156 z 8 października 2026 · Tekst jednolity ustawy, Dz.U. 2023 poz. 2151 (ELI) · Apel środowiska winiarskiego (Trybuszon) · Komentarz Polskiej Rady Winiarstwa (Trybuszon) · Polskie winiarstwo: ostatnia prosta (Trybuszon) · Wydarzenia Lubuskie o Winobraniu po 22:00 · Rynek Zdrowia: stanowisko KCPU · Polsat News, 5 października · Ferment Mag: Polskie wino w sieci. Do zalegalizowania! (2024) · Radio Kulinarne Wine Podcast, odc. 123 o nowelizacji (12.10.2026)

Radar

Streszczenia zagranicznych materiałów branżowych z jednym pytaniem: co z tego ma mała winnica w Polsce.

Wszystkie wpisy Radar