Twój telefon
to Elf
daj mu więcej zmysłów
Nie potrzebujesz terminala w ciągniku ani komputera w piwnicy. Elf mieszka w telefonie, który i tak nosisz w kieszeni - ma już kamerę, mikrofon, GPS i skaner kodów. Kolejne urządzenia dokładasz dopiero wtedy, gdy zaczynają być potrzebne.
Sześć zmysłów
Telefon jest środkiem układu. Każde kolejne urządzenie to jeden zmysł więcej - dokładasz go wtedy, kiedy Twoja winnica tego potrzebuje, a nie dlatego, że tak każe producent oprogramowania.
Skanowanie i rozpoznanie
Kod QR na naczyniu, słupku albo skrzynce. Skanujesz i jesteś od razu we właściwym miejscu - bez szukania po listach.
Notatki głosowe
W planieRęce w rękawicach, telefon w kieszeni. Mówisz, co widzisz, a Elf dopisuje to do właściwego rzędu albo zbiornika.
Terminal w polu
Telefon w uchwycie na ciągniku staje się pulpitem Elfa. Aplikacja instaluje się jak zwykła, prosto z przeglądarki - bez sklepu.
Precyzyjna lokalizacja
W planieZewnętrzny odbiornik GNSS, gdy zwykły GPS przestaje wystarczać - do mapowania rzędów i rejestrowania przejazdów.
Wzrok
Zdjęcie liścia z aparatu albo kadr z kamery na maszynie. Elf rozpoznaje objawy i zapisuje je przy tym miejscu w winnicy.
Czujniki i pogoda
Stacja pogodowa, czujniki w piwnicy, sterowniki nawadniania i zraszania. Elf czyta je i działa, kiedy Ciebie nie ma.
Trzy sytuacje z sezonu
Znajdujesz ognisko choroby
Idziesz rzędem po deszczu i widzisz pierwsze plamy. Zamiast zapamiętywać „gdzieś w połowie ósmego rzędu", skanujesz kod na najbliższym słupku i dopisujesz obserwację. Przy następnym obchodzie widzisz, czy ognisko się cofnęło, czy przesunęło na sąsiednie krzewy.
Dolewasz i mierzysz
Kod QR na zbiorniku prowadzi prosto do jego metryczki - z pomiarami, składnikami i historią. Nie szukasz partii po numerze, nie przepisujesz wieczorem z pamięci. To już działa w WineryElfie.
Skrzynka trafia do nastawu
Oznaczona skrzynka łączy konkretną parcelę i odmianę z partią w piwnicy. Pochodzenie zapisuje się samo, więc nie trzeba go odtwarzać, gdy przyjdzie do dokumentacji albo do etykiety.
Nie zmuszamy Cię do kupowania naszego sprzętu
Masz dyktafon, który sam robi transkrypcję? Stację pogodową innej marki? Elf przyjmie gotowy tekst i dane stamtąd, zamiast kazać Ci płacić drugi raz za to samo. Sprzęt, który sprawdziliśmy u siebie w winnicy, opisujemy - resztę wybierasz sam.